… Bo skoro już jesteśmy przy trawestacjach.
„O miłości bez przesady” to tytuł poetycko-muzycznego przedstawienia, opartego w całości na poezji miłosnej polskiej noblistki. Mieliśmy okazję zobaczyć je w piątek, 21lutego, w auli naszego Liceum. Popołudnie z teatrem poetyckim w ciekawy i wprowadzający widownię w refleksyjny nastrój zapowiedziała prof. Maria Sulewska, która była także reżyserem spektaklu.Całą aulę wypełniły głosy utalentowanych uczniów naszej szkoły, recytujących, śpiewających i grających na instrumentach klawiszowych i gitarze. Romantyzmowi wyznań towarzyszył humor, zwłaszcza w kwestiach wypowiadanych przez postaci sceniczne podpatrujące zakochane pary.Wisława Szymborska nie była poetką, w której tekstach przeważałby temat miłości.A jednak dzięki parafrazom, cięciom i pewnej elastyczności w podejściu do wierszy adaptacja sceniczna była pełna dramaturgii emocjonalnej i dynamiki miłosnej.Pomimo tego, że jesteśmy różni jak „dwie krople czystej wody”, chyba wszyscy, którzy obejrzeli spektakl przyznają mi w jednym rację: był to niezwykle ciekawy pomysł skomponowania twórczości Wisławy Szymborskiej. Aktorzy potrafił skoncentrować na sobie uwagę słuchaczy i oczarować zarówno głosem, jak i pięknym wyglądem.Czy mam jakieś zastrzeżenia do przedstawienia? Owszem, jedno: było za krótkie i nawet zaśpiewany bis nie wystarczył. Myślę, że wszyscy mieli ochotę na więcej.Dlatego z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony teatralne moich kolegów i koleżanek.
Tekst i zdjęcia